logo 12 zmysł

Treści na tym blogu nie zostały wygenerowane ani zmodyfikowane przez AI

Dusza kontra esencja

czwartek, 12 czerwca 2025

Czym jest dusza a czym esencja?

Chcemy wyraźnie zaznaczyć, że nie używamy pojęć ’dusza’ i ’esencja’ zamiennie. Czym innym jest dla nas dusza człowieka a czym innym jest jego esencja. Oczywiście dla pojęć, dla których nie ma materialnego odnośnika, trudno jest znaleźć jednoznaczne nazewnictwo.

Do worka z napisem ’dusza’ zostały wrzucone najróżniejsze teorie. Stworzyło to dla nich egregory, podobnie jak w przypadku słowa ’źródło’, które ma wiele interpretacji. Egregory te zaczęły żyć własnym życiem i wprowadzają dużo zamętu w ich zrozumieniu. Dlatego przyjęliśmy terminologię ’esencja’ jako spójną z nami i dla podkreślenia, że te dwa słowa oznaczają coś zupełnie innego. Zrozumienie tej różnicy powoduje, że wiele teorii przestaje się nawzajem wykluczać, natomiast zaczynają się one zazębiać.

Dusza zawiera elementy esencji oraz inne elementy podłączone do niej przez matrix. Powoduje to, że funkcjonuje ona w jego obrębie i działa na jego korzyść. Bierze także udział w sztucznym programie karmy i reinkarnacji i jest narzędziem do sterowania ludźmi.

Esencja natomiast to istota istnienia wraz z jej świadomością tego, kim jest. Jest to energia, która pochodzi spoza matrixa, z przestrzeni działającej wyłącznie na zasadach będących w prawidłowości.

Dusza jako aktor na planie filmowym

Tendencją, która istniała w matrixie od zawsze, było takie poprowadzenie człowieka, aby traktował on duszę jako najwyższy aspekt siebie samego. Dlatego istnienie duszy wpleciono w narracje religijne i duchowe. A ponieważ człowiek nie ma świadomości, że mógłby je podważyć, automatycznie przyjmuje je za prawdę.

Esencja nie potrzebuje duszy. Człowiek z esencją również jej nie potrzebuje, ponieważ jest to nakładka nałożona na to, co pierwotne i prawidłowe. Jednak każdy zaczyna podróż do siebie samego w jakimś konkretnym miejscu. I do tego potrzebny jest punkt zaczepienia, w którym rozpoczyna się zadawanie pytań i kwestionowanie tego, czego człowiek dowiedział się do tej pory ze źródeł innych niż swoja własna świadomość. Gdy zdaje on sobie sprawę z tego, że rzeczywistość jest jak plan filmowy, który posiada swojego reżysera, scenarzystę, aktorów i statystów, wszelkie schematy myślowe zaczynają się burzyć jak domek z kart. To przełomowy moment. Odpowiedzi pochodzące z umysłu przestają wtedy być wystarczające. Matrixowe teorie zaczynają być oceniane krytycznie i przestają się zazębiać, powodując coraz większe luki między nimi.

Wiedza jest kluczem do uwolnienia się z iluzji

Brak wiedzy otwiera pole do rozpowszechniania dezinformacji a ilość punktów widzenia nie ma granic. Ten, kto ma wiedzę o tym, czym tak naprawdę jest dusza i dla czyich korzyści została stworzona, szybko zaczyna odrzucać teorie na ten temat.

Ludzie, którzy wiedzy nie posiadają, często nie mają również możliwości podważenia tego typu myślowych konstruktów. Dzieje się tak, ponieważ nie mają oni zrozumienia, którym mogliby zapełnić powstałe w ten sposób puste miejsca w przestrzeni mentalnej. Takie działanie nie przyniosłoby zresztą efektu. Umysł automatycznie próbowałby zapełnić pustkę czymkolwiek. A tutaj chodzi o zastąpienie nieprawidłowych informacji treścią, która pochodzi z własnej świadomości. To jak mapa terenu z pustymi miejscami i niekompletnymi informacjami. Nie udamy się z punktu A do punktu B, jeśli nie wiemy, czy po drodze nie zaskoczą nas przeszkody, których nie jesteśmy w stanie pokonać. Potrzebna jest dokładna mapa, żeby wiedzieć, jak dostać się do konkretnego miejsca. Jeśli coś należy odrzucić, trzeba najpierw wiedzieć, czym to dokładnie jest. Trzeba poczuć, czy jest to z nami zgodne czy nie.

Dlatego wiedza, że przestrzeń matrixa nie jest prawidłowa, jest fundamentalna. Matrixowa gra, w której bierzemy udział, to karykatura rzeczywistości. Została ona skrupulatnie zaplanowana i obliczona na zyski jednej oraz straty drugiej ze stron biorących w niej udział. Zanim ta symulacja powstała, istniała pierwotna przestrzeń bazująca na prawidłowości i posiadająca całkiem inne reguły. Tak więc świadomość tego, gdzie się znajdujemy oraz jak tutaj trafiliśmy, to punkt wyjścia, by zrozumieć, czym jest dusza a czym esencja.

Nakładki duszy imitujące prawidłowość

Esencję zwabioną do przestrzeni matrixa można zasłonić i zagłuszyć poprzez użycie tego, co nazywamy nakładkami. Dla tego, co istnieje w prawidłowości, matrix stworzył konstrukty, które imitują prawidłowość, ale nią nie są. Dlatego mamy problem z odróżnieniem esencji od duszy, uczuć od emocji, impulsów pochodzących z umysłu od wewnętrznego kompasu bazującego na czuciu.

Ta kwestia bezpośrednio łączy się również z mnogością teorii na temat duszy. Z tej perspektywy zaczyna być widoczny powód, dlaczego istnieje ich tak wiele. Od wiedzy i świadomości każdego autora konkretnej teorii zależy to, z jakiej przestrzeni pozyskuje on informacje. Czy jest to przestrzeń świadomości bez zniekształceń i manipulacji, czy też przestrzeń matrixowa, która jest jej przeciwnością. O popularności danej teorii świadczy ilość jej odbiorców będących na podobnym poziomie zrozumienia i świadomości, co autor. Można posłużyć się przykładem religii i jej licznych wyznawców na całym świecie. Natomiast teorie odkrywcze, niespopularyzowane, stworzone po odrzuceniu schematów odbieranych przez większość ludzi za prawdziwe i z nimi zgodne, mają trudność w uzyskaniu szerokiego zasięgu.

Dusza przesłania człowiekowi jego esencję. On z reguły nawet nie wie, że tę esencję posiada i traktuje duszę jako najwyższy stan siebie samego poza materią. Zrozumienie zasad tej przestrzeni oraz tego, czym jest dusza i jej plan, czym jest narracja o tym, że dusza przychodzi tutaj uczyć się i zbierać doświadczenia powoduje, że ten konstrukt zaczyna się rozpadać. Traci on z nami łączność i przestaje dla nas istnieć oraz na nas oddziaływać. To odsłania nam obraz esencji, możliwość połączenia się z nią oraz działania według własnych reguł a nie tych narzuconych z zewnątrz.